WYJĄTKOWY DZIEŃ
Guzik, który znalazłam
przedwczoraj, był obity białym materiałem w różowe i
czerwono-fioletowe kwiaty. Leżał na strychu w futerale po zegarku.
Guzik ten miał dwie dziurki. Zarówno spód jak i dziurki guzika
były wykończone metalem. Od razu pokazałam go mojej babci, a ta
orzekła, że jest on wykonany z drzewa hebanowego.
-Chińczycy wierzyli, że heban posiada magiczną moc – dodała babcia.
Nie zastanawiając się
nad tym, odłożyłam guzik na biurko.
Następnego dnia rano,
jedząc owsiankę, opowiedziałam o guziku mamie.
- Pewnie wróżki
zaczarowały heban – wtrąciła mama.
Chcąc pokazać
wyjątkowy guzik koleżankom, zabrałam go do szkoły. W drodze
wydawało mi się, że nade mną przeleciał feniks. „To przecież
niemożliwe, bo feniksy są mityczne” - pomyślałam. Przez cały
dzień spotykały mnie niespodzianki. Podczas lekcji przyrody
zobaczyłam przez okno białego pegaza pędzącego po ulicy.
Myślałam, że śnię.
Po przyrodzie był w-f.
Ujrzałam u sufitu latająca małpę z Krainy Oz i pomachałam do
niej. Po zakończonych lekcjach dotarłam do domu, a tam znów
zaczęło się dziać coś dziwnego! Gdy tylko zjadłam obiad i
zaczęłam odrabiać lekcje, nagle skądś rozległ się wrzask:
-Hanka, wymień mi wreszcie wodę!!!!
-„To moja rybka” -
uświadomiłam sobie - „ona mówi!”. Wymieniając wodę w
akwarium, dowiedziałam się od mojej rybki, że ten guzik jest
magiczny. Rybka uświadomiła mi, że za pośrednictwem guzika można
usłyszeć lub zobaczyć zjawiska dla innych niewidoczne.
Zostałam
więc posiadaczką magicznego guzika, z którego musiałam
nauczyć się dobrze korzystać.
Cdn.

super! jak ja lubię takie opowieści....tylko co to znaczy "mityczny'' ? A propos,ta opowieść przypomina mi NARNIĘ. Jeszcze proszę żebyście nakłonili Hankę do napisania dalszej części...
OdpowiedzUsuńanonim
Dzięki za komentarz...To ja to napisałam... Napiszę dalszą część pod koniec września. Pozdrowienia dla anonima
UsuńAutorka